Sezon wieczornych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nad Polską trwa w najlepsze. W czwartek 20 listopada czeka nas jeden bardzo wyraźny przelot ISS, dobrze widoczny gołym okiem na ciemniejącym niebie. To kolejna okazja, żeby w kilka minut zobaczyć największy załogowy obiekt na orbicie przelatujący nad naszym krajem.
Gdzie szukać ISS na niebie
Około 17:26 warto wyjść na zewnątrz i poszukać miejsca z odsłoniętym widokiem na zachodnią część nieba. Stacja pojawi się nisko nad zachodnim horyzontem jako bardzo jasny, niemrugający punkt poruszający się płynnie po niebie.
W ciągu trzech minut ISS wzniesie się na około 63 stopnie nad horyzontem w kierunku wschodnim. Będzie to moment, w którym obiekt świeci najmocniej i jest najlepiej widoczny nawet dla osób, które na co dzień nie zwracają uwagi na niebo. Następnie stacja zacznie obniżać się nad wschodnią częścią nieba i około 17:31 nagle zgaśnie, wchodząc w cień Ziemi mniej więcej na wysokości 29 stopni.

W praktyce cały przelot odbywa się mniej więcej po łuku z zachodu przez wysokie południe w kierunku wschodu. Przy dobrej pogodzie ISS będzie widoczna z miast, wsi i przedmieść, bez potrzeby wyjazdu pod ciemne niebo.
Czy trzeba mieć teleskop
Do obserwacji ISS w takim przelocie nie jest potrzebny żaden specjalistyczny sprzęt, spokojnie wystarczą gołe oczy, a jeśli masz pod ręką prostą lornetkę o parametrach typu 10×50, możesz z niej skorzystać. W lornetce da się zauważyć, że ISS nie jest zwykłym punktem, jednak stacja porusza się na tyle szybko, że nie ma sensu korzystać z dużych powiększeń. Kluczowe znaczenie ma dokładna godzina przelotu, właściwy fragment nieba i odsłonięty horyzont bez wysokich budynków czy drzew.
Dla osób zajmujących się fotografią nieba taki przelot to dobry moment na zrobienie pojedynczych klatek z długim czasem naświetlania albo całej serii, na których stacja pozostawi jasny ślad na tle gwiazd.


