W środę 18 lutego około godziny 14 nad Poznaniem można było zaobserwować charakterystyczne, mieniące się tęczowymi barwami fragmenty chmur w bezpośrednim sąsiedztwie tarczy Słońca. Zjawisko było widoczne w ciągu dnia, przy wysokim położeniu Słońca nad horyzontem, i obejmowało niewielkie partie cienkich obłoków.
Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem obserwowanego efektu była iryzacja chmur. Zjawisko to polega na pojawianiu się pastelowych, często nieregularnych plam barwnych w obrębie cienkich warstw chmur typu altocumulus lub cirrocumulus. Barwy przybierają odcienie różu, zieleni, błękitu i żółci, a ich układ nie tworzy pełnego pierścienia, jak w przypadku halo słonecznego.
Iryzacja występuje stosunkowo rzadko i wymaga określonych warunków mikrostruktury chmur oraz odpowiedniego kąta padania światła słonecznego.
Mechanizm powstawania iryzacji i warunki jej obserwacji
Iryzacja jest zjawiskiem optycznym związanym z dyfrakcją światła słonecznego na bardzo drobnych kroplach wody lub kryształkach lodu tworzących chmurę. Aby efekt był wyraźny, cząsteczki muszą mieć zbliżone rozmiary, zwykle rzędu kilku do kilkunastu mikrometrów.
Gdy promienie słoneczne przechodzą przez cienką warstwę chmury, fale świetlne ulegają ugięciu i interferencji. W wyniku nakładania się fal o różnych długościach powstają strefy wzmocnienia i wygaszenia poszczególnych barw. Efektem są nieregularne, pastelowe plamy widoczne w niewielkiej odległości kątowej od Słońca, zazwyczaj w zakresie kilku stopni.
Zjawisko najczęściej obserwuje się, gdy Słońce znajduje się częściowo przesłonięte przez chmurę lub cienką warstwę obłoków. Bezpośrednie patrzenie w kierunku tarczy słonecznej nie jest bezpieczne, dlatego iryzację najlepiej dostrzec, gdy Słońce zostanie przysłonięte budynkiem, drzewem lub grubszą warstwą chmury.
W przeciwieństwie do halo 22° czy łuków stycznych, iryzacja nie ma stałego promienia kątowego i nie tworzy regularnych pierścieni. Jej kształt oraz intensywność barw zależą bezpośrednio od jednorodności cząstek w chmurze oraz grubości warstwy obłoku.
Czy iryzacja pojawi się ponownie?
Iryzacja może występować o każdej porze roku, jednak jej obserwacja wymaga jednoczesnego spełnienia kilku warunków: obecności cienkich, jednorodnych chmur oraz odpowiedniego ustawienia Słońca względem obserwatora. Zjawisko trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut i może szybko zanikać wraz ze zmianą struktury chmury.
W okresach przejściowych, gdy w troposferze często występują cienkie warstwy altocumulus i cirrocumulus, szansa na ponowną obserwację wzrośnie. Warto zwracać uwagę na fragmenty chmur znajdujące się w niewielkiej odległości od Słońca, szczególnie w godzinach okołopołudniowych, gdy wysokość kątowa naszej gwiazdy jest największa.
Zjawisko zaobserwowane 18 lutego nad Poznaniem potwierdza, że nawet w ciągu dnia atmosfera potrafi generować interesujące efekty optyczne, widoczne bez użycia jakiejkolwiek aparatury astronomicznej.


