Dzisiejszy wieczór, 31 marca, zapowiada się niezwykle dla obserwatorów nieba. Kumulacja dwóch zjawisk – potencjalnej burzy geomagnetycznej oraz przelotu świeżej paczki satelitów Starlink – stwarza idealne warunki do nocnych obserwacji. Wyjaśniamy, kiedy i gdzie szukać tych obiektów na niebie.
Zorza polarna nad Polską: Skutek rozbłysku klasy X
Sytuacja na Słońcu jest dynamiczna. Po silnym rozbłysku klasy X1.5, chmura plazmy (CME) zmierza w stronę Ziemi. Najnowsze modele ENLIL opracowane przez SWPC wskazują, że uderzenie nastąpi we wtorek około godziny 20:00 czasu polskiego.
- Prawdopodobieństwo: Modele przewidują burzę magnetyczną na poziomie G2 (Kp 6), jednak przy sprzyjających warunkach wskaźniki mogą wzrosnąć do G4.
- Gdzie patrzeć: Należy obserwować północny horyzont. Najlepsze warunki wystąpią w miejscach oddalonych od świateł miejskich.
- Margines błędu: Czas dotarcia plazmy ma okienko wynoszące ±6 godzin, co oznacza, że zjawisko może być widoczne zarówno wieczorem, jak i w nocy z wtorku na środę.
Kosmiczny pociąg Starlink nad Polską
Równolegle z szansą na zorzę, nad naszymi głowami przeleci grupa 29 satelitów Starlink z misji G10-44. Będą one widoczne jako jasny, zwarty łańcuch punktów przemieszczający się przez nieboskłon.
- Godzina przelotu: Start widoczności o 20:24, koniec o 20:28.
- Kierunek: Satelity pojawią się na zachodzie i przelecą w stronę wschodniego horyzontu.
- Czas trwania: 4 minuty.

Dla obserwatorów to rzadka okazja, by podczas jednego wyjścia w teren zarejestrować zarówno zjawisko naturalne, jak i przelot infrastruktury orbitalnej SpaceX. Kluczowym czynnikiem pozostaje pogoda oraz orientacja pola magnetycznego wiatru słonecznego (Bz).


