W środę 25 marca na niebie pojawią się dwa przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Pierwszy z nich będzie wyraźnie jaśniejszy i poprowadzi ISS wysoko nad południowo-zachodnią częścią nieba, natomiast drugi odbędzie się później i osiągnie już tylko umiarkowaną wysokość. Układ parametrów potwierdzi trend typowy dla końcówki sezonu wieczornych przelotów: maksymalne wysokości będą spadały, a widoczność coraz częściej będzie ograniczała się do niskich partii nieba.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna na wieczornym niebie 25 marca
ISS będzie widoczna jako bardzo jasny, szybko poruszający się punkt, bez migotania charakterystycznego dla samolotów. Jasność w trakcie pierwszego przelotu osiągnie około −2,8 mag, czyli poziom porównywalny z najjaśniejszymi planetami. Drugi przelot będzie słabszy (około −1,7 mag), ale nadal pozostanie łatwy do wychwycenia gołym okiem, o ile zachodni i południowy horyzont nie będzie zasłonięty zabudową lub drzewami.
Przebieg dwóch przelotów ISS w środę 25 marca
Pierwszy przelot rozpocznie się o 18:29:55, gdy stacja wyjdzie nisko nad zachodnim horyzontem na wysokości 10°. W ciągu niespełna trzech i pół minuty ISS wzniesie się do maksymalnej wysokości 41° o 18:33:09, osiągając ten punkt na kierunku południowo-zachodnim. Zakończenie nastąpi o 18:36:22, ponownie na wysokości 10°, tym razem nad południowym wschodem. Taki przebieg oznacza dobrą widoczność: wysoki kulminacyjny punkt i długi odcinek drogi przez niebo ułatwią obserwację nawet w warunkach niepełnej przejrzystości powietrza.

Drugi przelot wystartuje o 20:06:08, również z zachodniego horyzontu na 10°. Maksimum przypadnie o 20:08:38 na kierunku południowo-zachodnim, ale wysokość wyniesie już tylko 19°. Zakończenie nastąpi o 20:09:40 na wysokości 17° w kierunku południowym. W praktyce będzie to przelot krótszy i mocno “spłaszczony” – przez większość czasu stacja pozostanie w dolnych partiach nieba, gdzie częściej przeszkadza zmętnienie atmosfery, łuna miejska i przeszkody terenowe. Warto wybrać miejsce z możliwie odsłoniętym widokiem na zachód i południe, bo w tym przelocie wysokości rzędu 10-20° będą kluczowe.

Coraz niższe przeloty jako sygnał końca widoczności nad Polską
Zestawienie dwóch przelotów z tej samej doby dobrze pokazuje zmianę geometrii orbity względem Polski. Różnica maksymalnej wysokości między przelotami (41° vs 19°) to nie przypadek, tylko typowy etap przechodzenia z serii wysokich, efektownych wieczornych przejść do serii niskich, krótkich i coraz częściej przerywanych przez wejście ISS w cień Ziemi. W kolejnych dniach należy oczekiwać dalszego obniżania maksymalnej wysokości i przesuwania odcinków lotu bliżej horyzontu, co w praktyce oznacza rychłe wygaszenie wieczornych przelotów widocznych z Polski.


