Księżyc i Plejady

Koniunkcja Księżyca z Plejadami w środę 31 grudnia

W środę 31 grudnia na wieczornym niebie wypada koniunkcja Księżyca z Plejadami. Zjawisko jest proste do namierzenia, bo Księżyc będzie wyraźnym punktem odniesienia, ale sama gromada M45 nie pokaże się łatwo. Powód jest jeden, Księżyc jest oświetlony w 90% i jego blask mocno przytłumi gwiazdy Plejad.

Gdzie i o której szukać koniunkcji?

Księżyc i Plejady będą blisko siebie od zmierzchu, a później z każdą kolejną godziną dystans między nimi będzie się powiększał. To oznacza, że najlepsze okno na „złapanie” obu obiektów w jednym kadrze wypada właśnie na początek wieczoru, zanim układ zacznie się rozjeżdżać.

O zmierzchu para będzie widoczna na wschodniej części nieba. Najpierw namierz Księżyc, bo będzie dominował w tej części nieba. Plejady szukaj tuż obok niego jako delikatnej, ziarnistej plamki światła. Gołym okiem w wielu miejscach w Polsce mogą być praktycznie niewidoczne, zwłaszcza w mieście. Wsparcie optyki jest konieczne.

Plejady - 31.12.2025 - mapa nieba
źródło: Stellarium / nocneniebo.pl

W praktyce najlepiej sprawdzi się lornetka, bo daje szerokie pole widzenia i pozwala od razu objąć Księżyc oraz obszar obok niego. Jeśli używasz teleskopu, wybierz jak najmniejsze powiększenie, inaczej łatwo „zgubić” gromadę poza polem.

Warto pamiętać, że Plejady to gromada otwarta w gwiazdozbiorze Byka, jedna z najbardziej znanych na niebie. W dobrych warunkach gołym okiem wygląda jak mały „pęczek” kilku gwiazd. Dziś ta klasyczna wersja będzie trudna do uzyskania przez wysoki stopień oświetlenia Księżyca, ale w lornetce nadal da się wyłuskać charakterystyczny układ gwiazd.

Jeśli robisz zdjęcia, postaw na krótkie ekspozycje. Księżyc szybko przepala kadr, a przy długim naświetlaniu tło wokół niego podniesie się na tyle, że Plejady znikną. Lepiej wykonać serię ujęć i dobrać ekspozycję tak, żeby Księżyc nie był białą plamą, a gwiazdy obok nadal były widoczne.