W środę wieczorem, 3 września, nad Polską będzie można obserwować przelot satelitów Starlink z najnowszej serii wystrzelonej przez SpaceX. Kilkanaście godzin po starcie satelity przelecą nad naszym krajem, tworząc charakterystyczny łańcuch satelitów na nocnym niebie.
Misja Starlink G17-8 z 3 września
Seria, którą zobaczymy nad Polską, została wyniesiona podczas startu 3 września o 5:51 czasu polskiego. Rakieta Falcon 9 wystartowała ze stanowiska SLC-4E w Vandenberg Space Force Base w Kalifornii, wynosząc 24 satelity Starlink na orbitę okołoziemską.
Był to pierwszy lot tego egzemplarza Falcona 9, a jego pierwszy stopień po udanej separacji wylądował na barce Of Course I Still Love You stacjonującej na Pacyfiku.
Szczegóły przelotu
Według prognoz dla centralnej Polski Starlinki przelecą wysoko na niebie z północy na południe. Od momentu pojawienia się na niebie do wejścia w cień Ziemi upłynie 5 minut. Tyle czasu będziemy mieli, żeby spróbować wypatrzyć je na nieboskłonie. Przelot rozpocznie się o 20:49 na północy, a sznur satelitów skieruje się prawie przez sam środek nieba w kierunku południa. Poniżej mapka dla Warszawy.
- Początek: godz. 20:49, kierunek północ (N)
- Maksimum: godz. 20:51, wysokość około 82° nad horyzontem w kierunku wschodnim (E),
- Koniec: godz. 20:54, wejście w cień Ziemi na południu (S).

Obserwatorzy z zachodnich części kraju powinni szukać ich bardziej na niebie wschodnim. Niżej mapka z perspektywy Poznania.

Widoczność satelitów – od czego zależy?
Choć wiemy dokładnie, gdzie i kiedy satelity przelecą, nie ma pewności co do ich jasności. Czasem są dobrze widoczne gołym okiem jako jasny sznur punktów świetlnych, a innym razem znikają niemal całkowicie. Zależy to od kilku czynników:
- ustawienia paneli słonecznych – gdy odbijają światło w stronę Ziemi, satelity wydają się jaśniejsze,
- wysokości orbity – świeżo po starcie lecą niżej i są bardziej zwarte, co zwiększa ich widoczność,
- kąta padania światła słonecznego – w zależności od tego, jak Słońce oświetla satelity, mogą flarować lub całkowicie przygasać,
- warunków atmosferycznych – nawet przy czystym niebie drobne zamglenia czy wilgotność powietrza mogą obniżyć kontrast i utrudnić dostrzeżenie słabszych obiektów.
Dlatego każda obserwacja różni się od poprzedniej, dopiero w trakcie przelotu okaże się, czy satelity będą łatwo dostrzegalne.


