W niedzielę nad ranem czasu polskiego (6:31) firma SpaceX przeprowadziła kolejny udany start rakiety Falcon 9 z bazy Vandenberg w Kalifornii. Na orbitę wyniesiono 24 satelity w ramach misji Starlink G17-2. Jeszcze tego samego dnia, w niedzielę 27 lipca, formacja satelitów przeleci nad Polską i będzie widoczna na wieczornym niebie.
Starlinki na wieczornym niebie
Kosmiczny pociąg pojawi się nisko nad północnym horyzontem, wzniesie się łukiem wysoko nad zachodnim niebem i zniknie na południu. Całość potrwa około 5 minut. Przy dobrej pogodzie i odpowiednim kącie widzenia możliwa będzie obserwacja zwartej linii satelitów, charakterystycznego „kosmicznego pociągu”, jaki tworzą satelity Starlink zaraz po umieszczeniu na orbicie.

Początek przelotu: 21:29:13 – wysokość 5°, kierunek północny (N)
Maksymalna wysokość: 21:31:04 – 58°, kierunek zachodni (W)
Koniec przelotu: 21:34:16 – wysokość 5°, kierunek południowy (S)
Jasność: -1,9 mag
Gdzie patrzeć i jakie warunki?
Choć przelot będzie w zasięgu całego kraju, najlepsze warunki panować będą we wschodniej Polsce, gdzie niebo szybciej się ściemni. Na zachodzie słońce będzie jeszcze zbyt płytko pod horyzontem, przez co jasność tła nieba może utrudnić obserwację słabszych obiektów. Warto obserwować z miejsc oddalonych od świateł miejskich, z otwartym widokiem na niebo w kierunku północnym i południowym.

Porównując Rzeszów do Szczecina widzimy jak zmienia się stan nieba dla skrajnie położonych miejscowości w Polsce. Warunki na południowym wschodzie będą zdecydowanie lepsze do obserwacji nieba, niż na północnym zachodzie. Można pokusić się o ocenę, że na zachodzie kraju nic nie będzie widać. Natomiast wschód ma szanse na zauważenie przelotu Starlinków.


