Podczas wczorajszej transmisji na żywo udało się zarejestrować rzadki widok, tranzyt samolotu na tle tarczy Słońca. Sama sytuacja nie jest zjawiskiem wyjątkowym, jednak w tym przypadku obserwacje prowadzone były w wąskim paśmie wodorowym H-alfa. Dzięki temu zamiast oślepiającej fotosfery mogliśmy śledzić szczegóły chromosfery, takie jak protuberancje, filamenty i plamy słoneczne.
Tranzyty samolotów a warunki obserwacji
Podczas transmisji odnotowaliśmy cztery przeloty samolotów przez tarczę Słońca, z czego dwa udało się nagrać w wysokiej jakości. Zazwyczaj takie zjawisko trwa ułamek sekundy, jednak wczoraj warunki były sprzyjające. Słońce znajdowało się nisko nad horyzontem, na wysokości około 5°, co wydłużyło czas widoczności samolotów na tle tarczy. Dodatkowo maszyny były oddalone od miejsca obserwacji o około 130–150 km. Dla porównania, samo Słońce znajduje się w odległości około 150 mln km od Ziemi.
Co można zobaczyć w paśmie H-alfa?
Pasmo wodorowe H-alfa pozwala zajrzeć głębiej w aktywność słonecznej atmosfery. Na nagraniach widać nie tylko sylwetki przecinających tarczę samolotów, ale także:
- protuberancje – łuki plazmy wyrastające ponad brzeg Słońca,
- filamenty – ciemne, włókniste struktury na tarczy,
- plamy słoneczne – widoczne jako ciemniejsze obszary związane z aktywnością magnetyczną.
Sprzęt użyty do rejestracji
Do obserwacji wykorzystano teleskop Bresser AR102 XS z filtrem Quark Chromosfera, który umożliwia prowadzenie obserwacji w paśmie H-alfa. Obraz rejestrowany był kamerą ZWO ASI 432 z prostym tilterem. Całość zamontowana została na głowicy Sky Watcher Wave 150i, a nagrania powstawały w trybie 100 klatek na sekundę, co pozwoliło uchwycić tranzyty z dużą szczegółowością.
Podsumowanie
Tranzyt samolotu na tle Słońca to zjawisko możliwe do uchwycenia podczas każdej obserwacji, jednak w paśmie H-alfa nabiera zupełnie innego charakteru. Tym razem udało się zarejestrować nie tylko sylwetki maszyn, ale i szczegóły chromosfery w postaci protuberancji i filamentów. To pokazuje jak obserwacje w różnych pasmach światła otwierają przed astronomami zupełnie nowe możliwości dokumentowania aktywności naszej gwiazdy.


