Saturn

Saturn jakiego jeszcze nie widzieliście – nowe zdjęcie od NASA

NASA opublikowała 25 marca 2026 nowe zdjęcie Saturna wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba w podczerwieni. Tego samego dnia udostępniono także świeżą obserwację z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, a zestawienie obu ujęć ma dać naukowcom bardziej wielowarstwowy obraz tego, co dzieje się w atmosferze gazowego olbrzyma.

źródło: Image: NASA, ESA, CSA, STScI, Amy Simon (NASA-GSFC), Michael Wong (UC Berkeley); Image Processing: Joseph DePasquale (STScI)

W przypadku Saturna podczerwień jest szczególnie użyteczna, bo odsłania elementy niewidoczne w paśmie widzialnym. Rejestruje inne kontrasty w chmurach, akcentuje różnice temperaturowe i pozwala śledzić warstwy mgieł oraz aerozoli na różnych wysokościach.

Dlaczego pierścienie świecą tak mocno i co oznacza kolor biegunów

Na obrazie Webba pierścienie Saturna były wyjątkowo jasne, ponieważ zbudowane są w dużej mierze z bardzo refleksyjnego lodu wodnego. Drobiny lodu skutecznie rozpraszają światło słoneczne, dlatego w podczerwieni potrafią dominować nad samą tarczą planety, tworząc niemal „świetlistą” strukturę wokół Saturna.

Uwagę zwracały też okolice biegunów, które wyglądały na wyraźnie szaro-zielone. NASA wskazała, że ten efekt odpowiada emisji lub sygnaturze światła na długościach fali w okolicach 4,3 mikrometra. Jednym z możliwych wyjaśnień była warstwa aerozoli na dużej wysokości, która w tych szerokościach geograficznych inaczej rozprasza promieniowanie. Drugi scenariusz wiązał się z aktywnością zorzową: na biegunach, w pobliżu linii pola magnetycznego, naładowane cząsteczki mogą wzbudzać emisje i generować pojaśnienia w specyficznych zakresach widma.

Podczerwień wydobyła również strukturę atmosfery w postaci szerokich pasów chmur oraz subtelnych nierówności wynikających z temperatur, wiatrów i zamgleń na dużej wysokości. Dla badaczy istotne jest to, że czułość Webba umożliwia analizę współdziałania gazów, chmur i aerozoli na wielu poziomach, a nie tylko na szczycie widocznej pokrywy chmurowej.

źródło: NASA, ESA, CSA, STScI; Image Processing: Joseph DePasquale (STScI)

Księżyce na zdjęciu

Na obrazie widać było także kilka księżyców Saturna. Janus pojawił się blisko pierścieni po lewej stronie planety, Dione był widoczny niżej jako jasny punkt, a po prawej stronie, w pobliżu pierścieni, znalazł się Enceladus. Ten ostatni pozostaje jednym z najważniejszych celów badań w zewnętrznym Układzie Słonecznym, ponieważ pod lodową skorupą skrywa globalny ocean, a z pęknięć w rejonie południowego bieguna wyrzuca w przestrzeń kosmiczną pióropusze pary wodnej i ziaren lodu.