Na zdjęciu wykonanym w paśmie wodoru H-alpha zarejestrowano moment przelotu samolotu dokładnie na tle tarczy słonecznej. Tego typu zjawisko określa się jako tranzyt, czyli przejście obiektu na tle innego, znacznie większego ciała niebieskiego. W astronomii termin ten stosuje się m.in. do przejść planet na tle Słońca, jednak w praktyce astrofotograficznej obejmuje on również przeloty satelitów, stacji kosmicznych czy samolotów.
W tym przypadku sylwetka maszyny pojawiła się w kadrze około 30 sekund po starcie. W tak wczesnej fazie lotu samolot znajduje się zwykle na wysokości rzędu 300–600 metrów i porusza się z prędkością około 250–300 km/h, czyli 70–85 m/s. Przy takiej geometrii przelotu czas przecięcia tarczy słonecznej nadal pozostaje bardzo krótki i zazwyczaj mieści się w przedziale 0,2–0,5 sekundy, w zależności od odległości od obserwatora i kąta toru wznoszenia. Oznacza to konieczność stosowania krótkich czasów ekspozycji oraz rejestracji z wysoką liczbą klatek na sekundę, aby precyzyjnie uchwycić moment przejścia.
Techniczne parametry rejestracji w paśmie H-alpha
Fotografia została wykonana przy użyciu teleskopu słonecznego wyposażonego w wąskopasmowy filtr typu Quark Chromosphere, który izoluje linię wodoru H-alpha o długości fali 656,28 nm. Szerokość pasma przepuszczalności takiego filtra wynosi około 0,3–0,5 Å, co pozwoli wyodrębnić strukturę chromosfery i wyeliminować większość światła fotosferycznego.

Autor: Zbigniew Zając
Rejestracja tranzytu wymagała zastosowania szybkiej kamery planetarnej pracującej w trybie ciągłego nagrywania. W praktyce stosuje się serie obejmujące kilka tysięcy klatek z prędkością 100–200 fps. Dopiero analiza materiału klatka po klatce pozwala wyłowić moment idealnego nałożenia sylwetki samolotu na aktywny fragment tarczy.
Planowanie takiego ujęcia może opierać się na danych radarowych i przewidywaniu trajektorii lotów w odniesieniu do pozycji Słońca. Często jednak decydujący okazuje się element losowy oraz technika tzw. lucky imaging, polegająca na ciągłym rejestrowaniu materiału i selekcji najostrzejszych klatek.
W tym przypadku był to samolot Mitsubishi CRJ-1000 linii CityJet chwilę po starcie z poznańskiego lotniska Ławica.
Struktura chromosfery i skala zjawiska
Obraz w paśmie H-alpha ukazuje Słońce w zupełnie inny sposób niż obserwacje w świetle białym. Widoczna jest chromosfera – warstwa atmosfery położona nad fotosferą, w której dominują zjawiska magnetyczne i dynamiczne struktury plazmy.
Na tarczy można dostrzec obszary aktywne z plamami słonecznymi, filamenty będące projekcją protuberancji na tle tarczy oraz drobną, ziarnistą teksturę tworzoną przez spikule. W skali fizycznej pojedyncza większa plama słoneczna może osiągać średnicę przekraczającą 30-50 tys. km, czyli wielkość porównywalną ze średnicą Ziemi.
Na tym tle sylwetka samolotu, mająca w rzeczywistości długość około 60–70 metrów, stanowi element niemal mikroskopijny. Kontrast pomiędzy strukturami o rozmiarach dziesiątek tysięcy kilometrów a obiektem technicznym o długości kilkudziesięciu metrów uwidacznia różnicę skali między zjawiskami kosmicznymi a infrastrukturą lotniczą.


