Sezon wieczornych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej powoli dobiega końca. Każdego dnia stacja pojawia się nad Polską coraz niżej, a jej przeloty stają się krótsze i słabiej widoczne. W niedzielę 20 lipca mamy jeszcze dwie szanse, by dostrzec ISS przed zbliżającą się kilkutygodniową przerwą.
Pierwszy przelot – jasne niebo, ale wysoki
O 21:09 ISS pojawi się na zachodnim niebie i wzniesie się wysoko, nawet do 69° nad południowym horyzontem. Maksimum przypadnie o 21:12, a przelot zakończy się o 21:16 na południowym wschodzie. Choć o tej porze niebo nie będzie jeszcze całkowicie ciemne, wysoka trajektoria powinna pozwolić na komfortową obserwację. Warto spojrzeć w niebo zwłaszcza we wschodniej Polsce, gdzie zmierzch zapadnie nieco szybciej.

Drugi przelot – ciemne niebo, ale nisko
O 22:46 ISS pokaże się po raz drugi, przelatując z zachodu w kierunku południowego wschodu. Tym razem wzniesie się tylko na 26° nad horyzontem, maksimum przypadnie o 22:49. Ten przelot będzie krótki, a Stacja nie wzniesie się wysoko, dlatego najlepiej obserwować ją z miejsc z dobrym widokiem na południowy horyzont.

To już końcówka sezonu wieczornych przelotów ISS. W niedzielę mamy jeszcze dwie okazje na udane obserwacje, pierwszy przelot wysoki, ale na jaśniejszym niebie, drugi na ciemniejszym tle, ale bliżej horyzontu. W kolejnych dniach Międzynarodowa Stacja Kosmiczna będzie przelatywać coraz niżej, aż na kilka tygodni zniknie z wieczornego nieba. Warto skorzystać z tej okazji, szczególnie że ISS to jeden z najjaśniejszych obiektów, jakie można zobaczyć na nocnym niebie gołym okiem.

