Sytuacja na Słońcu dynamicznie się zmienia. Najnowsze modele ENLIL wskazują, że chmura plazmy po rozbłysku klasy X dotrze do Ziemi we wtorek około godziny 20:00 czasu polskiego. To oznacza szansę na zorzę polarną nad Polską jeszcze przed końcem marca.
Aktualizacja modeli: prognozowane uderzenie CME we wtorkowy wieczór
Po poniedziałkowym rozbłysku klasy X1.5 pojawiły się zaktualizowane symulacje propagacji koronalnego wyrzutu masy. Najnowszy model ENLIL opracowany przez SWPC wskazuje, że front CME dotrze w okolice Ziemi we wtorek 31 marca około godziny 20:00 czasu polskiego.
Na wizualizacji widoczna jest gęsta struktura plazmy przemieszczająca się w kierunku orbity Ziemi. Model pokazuje wyraźne zagęszczenie oraz wzrost prędkości wiatru słonecznego w momencie kontaktu z magnetosferą.
Prognozowane uderzenie obarczone jest niepewnością wynoszącą około ±6 godzin, co oznacza, że oddziaływanie może rozpocząć się zarówno w godzinach popołudniowych, jak i dopiero w nocy z wtorku na środę.
Parametry wyrzutu: wzrost gęstości i prędkości wiatru słonecznego
Z danych modelowych wynika, że w momencie dotarcia CME nastąpi skokowy wzrost gęstości plazmy oraz prędkości wiatru słonecznego. Wykres dla punktu EARTH wskazuje na nagły impuls gęstości przekraczający 10–15 protonów/cm³ oraz wzrost prędkości z poziomu około 400 km/s do wartości przekraczających 600 km/s.

Tego typu zmiany są typowe dla uderzenia fali CME i mogą prowadzić do kompresji magnetosfery. Kluczowe znaczenie będzie miał kierunek pola magnetycznego niesionego przez wyrzut, który nie jest możliwy do określenia na etapie modelowania.
Równoległe dane ze sondy STEREO A pokazują słabszy sygnał, co potwierdza, że główna część wyrzutu nie jest idealnie skierowana centralnie w Ziemię, lecz jedynie częściowo ją zahaczy.
Prognoza burzy geomagnetycznej i możliwe zorze nad Polską
Według SWPC możliwe jest wystąpienie burzy geomagnetycznej na poziomie G2, co odpowiada indeksowi Kp równemu 6. Z kolei modele uwzględniające szybszy czas propagacji CME sugerują potencjalnie silniejsze zjawisko, nawet w zakresie G2–G4.
Oznacza to, że już we wtorkowy wieczór lub w nocy z 31 marca na 1 kwietnia mogą pojawić się warunki sprzyjające obserwacjom zorzy polarnej z terenu Polski.
Widoczność zjawiska będzie zależna od rzeczywistych parametrów wiatru słonecznego w momencie dotarcia CME, przede wszystkim wartości i orientacji składowej Bz. Dopiero bezpośrednie pomiary satelitarne pozwolą określić, czy zorza osiągnie średnie szerokości geograficzne.
Na obecnym etapie prognozy wskazują na podwyższone prawdopodobieństwo zjawiska, jednak ostateczna intensywność burzy geomagnetycznej oraz zasięg zórz będą możliwe do określenia dopiero w trakcie rzeczywistego oddziaływania CME z magnetosferą Ziemi.


