Starlinki Poznań

Mamy nagranie przelotu Starlinków nad Polską!

Sznur świetlnych koralików na niebie, czyli kosmiczny pociąg. Ci, którzy śledzą naszą stronę wiedzę już gdzie i kiedy szukać kosmicznego pociągu Starlink. A czy wszyscy wiedzą czego szukać na niebie? Publikujemy Wam dziś nagranie z wczorajszego przelotu satelitów Starlink. Dokładnie tego szukajcie dziś wieczorem. Szczegóły miejsca przelotu w niedzielę znajdziecie w osobnym artykule – Starlinki w niedzielę 3 listopada.

Dlaczego widzimy Starlinki?

Satelity Starlink są widoczne głównie dzięki odbiciu światła słonecznego. Kiedy przelatują nad nami w nocy, a Słońce znajduje się poniżej horyzontu, światło nadal oświetla satelity na ich wysokości (zazwyczaj około 550 km nad Ziemią). Wtedy odbijają one światło jak miniaturowe lusterka i stają się widoczne z Ziemi.

Dlaczego czasem są bliżej siebie, a czasem dalej?

Gdy Starlinki są świeżo wyniesione na orbitę przez rakietę Falcon 9, układają się w równomierny, ciasny szereg, który tworzy charakterystyczny kosmiczny pociąg. Z czasem, gdy rozpoczynają samodzielne manewrowanie, oddalają się od siebie, ustawiając w pozycjach docelowych, aby zapewnić pełne pokrycie sieci na wyznaczonym obszarze. To rozproszenie jest planowane i kontrolowane, co zmniejsza ich widoczność z Ziemi, gdyż nie tworzą już tak spektakularnych, ciągłych linii.

Dlaczego odbijają światło w różnym stopniu?

Różnice w odbijanym świetle zależą od wielu czynników. Po pierwsze, kąt padania promieni słonecznych na powierzchnię satelitów sprawia, że czasem odbijają światło intensywniej, a czasem słabiej. Gdy satelity znajdują się pod odpowiednim kątem względem Słońca i obserwatora na Ziemi, mogą błyszczeć jaśniej, dając nawet efekty flarowania. Po drugie, SpaceX stosuje specjalne powłoki i osłony przeciwsłoneczne na satelitach, które zmniejszają ich jasność, aby ograniczyć wpływ na obserwacje astronomiczne. Choć te jak zdaje się potwierdzać nasze nagranie, zaczynają działać dopiero po dłuższym czasie.