Misja Artemis II trwa. Podczas gdy załoga pod dowództwem Reida Wisemana oddala się od naszej planety po kluczowym manewrze TLI (Translunar Injection), do sieci trafiają pierwsze wysokiej rozdzielczości kadry Ziemi. Dla laika to piękne obrazy. Dla nas to kopalnia danych technicznych. Sprawdziliśmy metadane EXIF trzech najnowszych zdjęć, aby dowiedzieć się, jakiego sprzętu i jakich ustawień używają astronauci w 2026 roku.
Mogłoby się wydawać, że w dobie wszechobecnych bezlusterkowców NASA postawi wyłącznie na najnowsze systemy. Jednak analiza plików przesłanych z pokładu Oriona ujawnia, że załoga wciąż pokłada ogromne zaufanie w lustrzankach Nikon D5. To sprawdzone konstrukcje, które od lat dominują na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), a teraz dokumentują powrót ludzkości w stronę Księżyca.
Przynajmniej dwa korpusy Nikona
Z danych EXIF wynika, że astronauci operują co najmniej dwoma egzemplarzami Nikona D5 o numerach seryjnych 3500015 oraz 3500017. To logiczne rozwiązanie – w ciasnej kapsule Orion, w warunkach mikrograwitacji, wymiana obiektywów wiąże się z ryzykiem dostania się pyłu na matrycę. Zamiast tego, załoga ma przygotowane gotowe zestawy: jeden do zbliżeń (teleobiektyw), drugi do szerokich planów.
Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości znajdziecie na portalu NASA.

