We wtorek 9 czerwca Wenus i Jowisz znajdą się najbliżej siebie na wieczornym niebie. Po zachodzie Słońca warto spojrzeć nisko nad północno-zachodni horyzont, gdzie będzie widoczna para bardzo jasnych punktów. To nie gwiazdy, lecz dwie planety Układu Słonecznego.
Ich odległość kątowa wyniesie dziś około 1 stopnia i 36 minut łuku. Oznacza to, że Wenus i Jowisz będą widoczne bardzo blisko siebie, w jednym niewielkim fragmencie nieba. Układ planet będzie łatwy do rozpoznania nawet bez mapy nieba.
Koniunkcja Wenus i Jowisza 9 czerwca
Jaśniejszym obiektem będzie Wenus. Jej blask wynika z niewielkiej odległości od Ziemi oraz gęstej warstwy chmur, które skutecznie odbijają światło słoneczne. Dlatego planeta jest dobrze widoczna już w czasie zmierzchu.

Obok Wenus znajdzie się Jowisz. Świeci słabiej, ale nadal należy do najjaśniejszych obiektów nocnego nieba. Jego duże rozmiary sprawiają, że mimo znacznej odległości od Ziemi pozostaje wyraźnym punktem nad horyzontem.
Jak obserwować dzisiejsze zbliżenie
Do obserwacji wystarczy nieuzbrojony wzrok. Lornetka ułatwi jednak ocenę dystansu między planetami i pozwoli wygodniej śledzić układ nisko nad horyzontem. Najważniejsze jest miejsce z odsłoniętym widokiem na północny zachód.
Obserwację najlepiej rozpocząć krótko po zachodzie Słońca, gdy niebo zacznie ciemnieć. Nie należy czekać zbyt długo, ponieważ Wenus i Jowisz będą położone nisko i stopniowo będą zbliżać się do linii horyzontu. Dzisiejszy wieczór to najlepszy moment tej serii obserwacyjnej.


