Dziś, w niedzielę 19 kwietnia, tuż po zmierzchu na zachodnim i północno-zachodnim niebie pojawi się wyraźna koniunkcja młodego Księżyca z Plejadami. Cienki sierp będzie oświetlony tylko w 7,5 procenta, dlatego obok samego zbliżenia z gromadą gwiazd można dostrzec także światło popielate na ciemnej części tarczy. To jedno z tych zjawisk, które najlepiej wygląda w pierwszej części wieczoru, zanim obiekty obniżą się nad horyzontem.
Księżyc z Plejadami pokażą się nisko nad zachodem
Wieczorne niebo 19 kwietnia utworzy bardzo czytelny układ. Najłatwiej odszukać jasną Wenus, a następnie cienki sierp Księżyca i położone blisko niego Plejady w gwiazdozbiorze Byka. Najlepszy moment na obserwacje przypadnie po zachodzie Słońca i w pierwszych godzinach po zmierzchu, gdy niebo będzie już ciemniejsze, ale obiekty wciąż pozostaną dość wysoko nad widnokręgiem.
To właśnie młoda faza Księżyca sprawia, że zjawisko będzie warte uwagi także dla osób obserwujących niebo bez sprzętu. Oświetlona część tarczy pozostanie bardzo wąska, a przy dobrej przejrzystości powietrza powinien zaznaczyć się również pełny zarys ciemnej strony Księżyca rozświetlonej światłem odbitym od Ziemi.

Najlepsze warunki będą krótko po zmierzchu
Na obserwacje warto wybrać miejsce z odsłoniętym zachodnim horyzontem. Nawet niewielkie drzewa lub zabudowania mogą szybko zasłonić koniunkcję, ponieważ w trakcie wieczoru Księżyc i Plejady będą wyraźnie zniżać się ku linii widnokręgu. Nie warto więc odkładać obserwacji na później.
Gołym okiem zobaczymy sierp Księżyca i Wenus, natomiast Plejady lepiej pokażą się w lornetce. W takim powiększeniu gromada powinna utworzyć zwarte skupisko gwiazd tuż obok cienkiej tarczy. To również dobry wieczór na proste zdjęcia szerokim kadrem, zwłaszcza jeśli w kadrze znajdzie się także jasna Wenus.


