Międzynarodowa Stacja Kosmiczna weszła w nową fazę swojego orbitalnego życia. Po raz pierwszy odkąd krąży wokół Ziemi zajęte są wszystkie porty dokujące. W praktyce oznacza to, że do ISS jednocześnie przycumowanych jest osiem statków kosmicznych różnych agencji i firm, a sama stacja działa jak prawdziwy węzeł komunikacyjny na niskiej orbicie okołoziemskiej.
Osiem statków przy jednej stacji
Aktualna konfiguracja ISS jest rekordowa. Do stacji jednocześnie zacumowane są:
- dwa statki Dragon firmy SpaceX, jeden załogowy i jeden towarowy
- towarowy Cygnus XL w ramach misji zaopatrzeniowej dla NASA
- japoński statek cargo HTV X1 agencji JAXA
- dwa rosyjskie Sojuzy w wersji załogowej
- dwa statki Progress dostarczające paliwo, sprzęt i zaopatrzenie

Cała operacja wymagała dokładnego przeplanowania ruchu w pobliżu stacji. Cygnus XL został najpierw odłączony, a następnie ponownie zadokowany do dolnego portu modułu Unity. Ten manewr miał zwolnić odpowiedni port dla załogowego statku Sojuz MS 28, który dotarł do ISS pod koniec listopada.
Cygnus XL pozostanie przy stacji co najmniej do marca 2026 roku. Na zakończenie misji zabierze na pokład kilka ton śmieci i zbędnego sprzętu, a następnie spłonie w atmosferze w kontrolowany sposób.
Skąd taki tłok na ISS?
Tak duża liczba statków przycumowanych do ISS nie jest jedynie ciekawostką techniczną. To efekt spiętrzenia misji zaopatrzeniowych i załogowych oraz intensywnej rotacji astronautów.
Na pokładzie działa obecnie dziesięcioosobowa załoga Ekspedycji 73. Część astronautów przygotowuje się do powrotu na Ziemię, inni dopiero rozpoczynają długotrwałe pobyty. W tle trwa standardowa praca stacji:
- prowadzone są badania z zakresu fizyki płynów i zachowania materiałów w mikrograwitacji
- realizowane są eksperymenty medyczne, między innymi dotyczące krążenia krwi w warunkach nieważkości i wpływu pobytu w kosmosie na układ nerwowy
- załoga obsługuje ładunki dostarczone przez statki towarowe i przygotowuje sprzęt do powrotu w kapsułach Sojuz i Dragon
Dla inżynierów na Ziemi obecna konfiguracja to również test procedur bezpieczeństwa. Duża liczba statków wspiętych do stacji oznacza konieczność dokładnego planowania manewrów, zarządzania zasilaniem, rozkładem masy i możliwością szybkiej ewakuacji w razie awarii.
ISS nad Polską jako jasny punkt na niebie
Z punktu widzenia obserwatora z Polski ta cała logistyka jest praktycznie niewidoczna. Na niebie widzimy tylko jeden szybko przemieszczający się punkt, jaśniejszy od większości gwiazd. To właśnie Międzynarodowa Stacja Kosmiczna z całą podłączoną flotą kapsuł i statków zaopatrzeniowych.
Warto śledzić informacje o przelotach ISS nad Polską. Podczas jednego z takich przelotów będziecie patrzeć na najbardziej zapracowany obiekt na orbicie, w którym jednocześnie pracują astronauci z różnych krajów, a do portów dołączonych jest rekordowe osiem statków.


